📓 Press kit · Reportaż

Auto się zepsuło, ale dojechali. Ludzie, którzy przejechali pół świata na Bitcoin FilmFest

Kamper z golden retrieverem, zepsuty samochód z Wielkiej Brytanii, goście z Kostaryki, Indii i Tajlandii, para nowicjuszy, która trafiła na festiwal przypadkiem — i została. Bitcoin FilmFest 2026 najlepiej widać przez ludzi.

Goście Bitcoin FilmFest podczas wieczornego spotkania

Filmy można obejrzeć później, w internecie. Wykresy są wszędzie. Ale tego, co wydarzyło się w Warszawie między 4 a 7 czerwca, nie da się streamować. Bitcoin FilmFest 2026 zgromadził ponad 400 osób z 15 krajów — i to właśnie ludzie, a nie program, byli jego najmocniejszą stroną. Oto kilka historii, które o tym przypominają.

🚐 Reżyser, kamper i golden retriever

Bruno Schiebel przyjechał z Niemiec swoim kamperem, z golden retrieverem na pokładzie. Przywiózł czarną komedię Bitcoin Castle — i wyjechał z dwoma Złotymi Królikami: nagrodą jury i nagrodą publiczności. Co ciekawe, jego film był wcześniej odrzucany na innych festiwalach, a Bitcoin FilmFest był jego pierwszym w życiu bitcoinowym wydarzeniem i pierwszym pokazem na festiwalu filmowym.

„Naprawdę pokochałem Warszawę i Polskę. Cieszę się, że zdobyłem się na ten wysiłek i przyjechałem. Bez was by się to nie wydarzyło. Znów mam ochotę tworzyć."

To zdanie pada często, rok po roku — i chyba właśnie dlatego organizatorzy traktują je jako dobry znak.

🌍 Cztery kontynenty w jednej sali

Po dokument Hummingbird — The Bitcoin Jungle Story jego bohater i twórca, Paul Keating, przyleciał aż z Kostaryki, by osobiście pokazać historię lightningowej gospodarki znad Pacyfiku. Z Indii przyjechała grupa gości, wśród nich Paco de la India prowadzący poranną jogę oraz Setu z bitcoinowej szkoły Bitshala w Goa. Z Tajlandii dotarli Jimmy i Phi, którzy prowadzą społeczność Bitcoin Chiang Mai. Był australijski filmowiec Ox Power i goście z Nowej Zelandii. Ci, którzy nie zdołali dojechać, nagrali wiadomości wideo i przeprosili publiczność z ekranu.

🔧 „Auto się zepsuło, ale zdążyliśmy"

Jedna z ekip jechała do Warszawy z Wielkiej Brytanii. Po drodze zepsuł się samochód — a mimo to dotarli na czas. Inni przyjechali kamperem i w nim spali. To nie są opowieści o luksusowej konferencji z lożą VIP. To opowieści o ludziach, dla których ten weekend był wart każdej niedogodności.

💡 Patrick i Monika: przyszli przypadkiem, zostali z ciekawości

Najlepszą miarą festiwalu bywają ci, którzy trafiają na niego bez planu. Patrick i Monika, para z Polski, pojawili się na BFF właściwie przez przypadek — i zostali do końca.

„Myśleliśmy, że Bitcoin jest nudny i trudny. A teraz jesteśmy ciekawi — być może to jedno z najciekawszych zjawisk, jakie widzieliśmy."

Organizatorzy szacują, że co czwarty uczestnik był na festiwalu po raz pierwszy. Część z nich przyszła nie po wiedzę o technologii, lecz po dobry film, koncert albo rozmowę po seansie. I właśnie tędy, a nie przez wykresy, najczęściej wchodzi się głębiej.

🎨 Artyści, którzy zorganizowali się sami

Największą niespodzianką dla samych organizatorów była liczba artystów, którzy zjawili się i urządzili sobie własną przestrzeń w Pałacu Kultury. Malarz i autor Jeffrey Peel przywiózł swoją książkę South of Market. Swoje stoiska miała graficzka AgiChoote z Austrii, twórca i programista Shadrah z Wielkiej Brytanii oraz ukraińska rękodzielniczka 5Ksana mieszkająca w Polsce. Na stołach lądowały plakaty, breloki, koszulki, skarpetki, gadżety z druku 3D i akwarelowe portrety — wszystko od ludzi, którzy są jednocześnie bitcoinowcami i twórcami.

🌙 Najlepsze rozmowy o czwartej nad ranem

Jedna z najlepszych imprez odbyła się w klimatycznym, undergroundowym barze, gdzie Bitcoin jest nie tylko akceptowany, ale wręcz preferowany. Lokalni muzycy i bitcoinowcy zagrali wspólną jam session, a goście rozmawiali, tańczyli i pili do czwartej nad ranem. Takich miejsc się nie wymyśla — one albo są, albo ich nie ma.

Goście z zagranicy wracali też do dwóch rzeczy, których trudno zaplanować: pięknej, słonecznej pogody i tego, jak bezpieczna i przyjazna okazała się Warszawa. Sam Pałac Kultury — budynek kojarzony niegdyś z centralną władzą — na cztery dni stał się sceną jednej z najbardziej wolnościowych społeczności świata.

„Bitcoinowcy nie istnieją tylko w cyberprzestrzeni. Jesteśmy siecią przyjaciół."

I to jest może najtrafniejsze podsumowanie BFF'26. Następne spotkanie tej sieci na żywo: 24–27 czerwca 2027, znów w Warszawie.

📍 Bitcoin FilmFest — kultura Bitcoina od 2022 roku w Warszawie. Następna edycja: 24–27 czerwca 2027, Kinoteka. Bilety early bird.

🖼️ Grafiki dla redakcji: galeria zdjęć BFF'23–'25 · plakaty, laury i logotypy · plakat BFF'26 · baner poziomy · baner 300×250. Materiały można swobodnie wykorzystywać w publikacjach o festiwalu.

Zobacz pełny program →